można nazwać „mini-Chinami”, omawiając amerykańsko-europejskie relacje handlowe, jak podaje agencja AFP.

«Nie biorą naszych samochodów, nie biorą naszej produkcji rolnej, niczego nie biorą. Macie deficyt w wysokości 312 miliardów dolarów z UE. Wiecie, UE to mini-Chiny, nawet nie takie mini» – relacjonują dziennikarze, cytując słowa Trumpa.

W 2023 roku deficyt handlu towarami między USA a Unią Europejską, według danych statystycznego agencji UE Eurostat, wyniósł 157,9 miliarda euro (170,54 miliarda dolarów).

21 października portal Politico poinformował, powołując się na źródła, że urzędnicy Unii Europejskiej przygotowują się na możliwą wojnę handlową z USA, jeśli Trump wygra wybory prezydenckie.

Podczas swojej pierwszej kadencji w 2018 roku Trump wprowadził cła na stal i aluminium z UE i groził wprowadzeniem ceł na samochody eksportowane z Unii Europejskiej.

Przed wyborami prezydenta USA w 2024 roku Trump ogłosił możliwość wprowadzenia ceł w wysokości od 10 do 20% na towary, w tym produkty z „przyjaznych krajów”. Źródła Politico w Brukseli informują, że UE rozważa różne opcje odpowiedzi i jest gotowa na „surowe” środki w przypadku takiego rozwoju wydarzeń.